STANY GORĄCZKOWE ZNAMIONUJĄCE CHOROBY NAGLĄCE Henryk Brokman
Podstawą podziału naszego materiału są te zasadnicze objawy, które dominują w stanie chorego. Jedną z najczęstszych skarg, z jakimi zwraca się otoczenie dziecka do lekarza, i najczęstszym objawem, który ustala lekarz — jest podniesiona ciepłota ciała. Jest ona źródłem znacznego niepokoju rodziców. Bez przesady należy powiedzieć, że wśród kilkudziesięciu pacjentów przechodzących codziennie przez ręce lekarza lecznictwa otwartego, znaczna większość to pacjenci gorączkujący. Zadanie lekarza szpitalnego jest pod tym względem niepomiernie łatwiejsze, gdyż do szpitala przybywają pacjenci, którzy już wcześniej byli w obserwacji lekarza terenowego, przeważnie w późniejszym okresie choroby, w którym nie wchodzą już w grę tzw. banalne infekcje, np. niepowikła-na grypa lub angina. W praktyce ambulatoryjnej przeważają stany gorączkowe spowodowane częściowo niegroźną infekcją. Trudnym zadaniem lekarza jest wyodrębnienie tych nielicznych chorych, którzy wymagają szybkiego ustalenia rozpoznania, lub też ścisłej obserwacji. Oczywiście stwierdzenie przyczyny gorączki w postaci anginy, kataralnych objawów grypowych, szczególnie w okresie epidemii, ustalenie wyraźnego ropomoczu — pozwala na zaliczenie choroby do /kategorii nienaglącej. U bardzo dużego odsetka chorych gorączkujących w początkowym okresie nie spostrzegamy żadnych innych objawów patognomonicznych. Chorzy ci wymagają bacznej uwagi, gdyż i tutaj mogą się kryć choroby będące przedmiotem naszego zainteresowania, a więc wymagające szybkiej decyzji.
„Ostry brzuch". Niewiele z chorób należących do kategorii ostrych chorób jamy brzusznej przejawia się wyłącznie w postaci gorączki, nie wywołując bólu. Zawsze należy zbadać dokładnie jamę brzuszną, zwrócić uwagę na napięcie powłok, kształt brzucha, objaw Blumberga. Należy jednak powiedzieć, że w naszym doświadczeniu nigdy sama tylko gorączka, przynajmniej jeżeli chodzi o dzieci starsze, nie była wyrazem jednej z naglących chorób jamy brzusznej, jeśli nie towarzyszyły
13-
195
jej inne objawy, szczególnie bólowe. Natomiast u małych niemowląt należy pod tym względem przejawiać większą ostrożność i badanie brzucha musi być szczególnie skrupulatne.
Ropne i gruźlicze zapalenie opon może,, przejawiać się w pewnych okresach tylko wystąpieniem gorączki, bez wyraźnych objawów nerwowych, co już podkreśliliśmy w odnośnym rozdziale. Stany takie wymagają skrupulatnego badania co do obecności objawów oponowych; u niemowląt należy bezwzględnie zbadać stan ciemiączka, przy najmniejszym zaś podejrzeniu powinno być dokonane nakłucie lędźwiowe.
Zapalenie płuc. Jeśli gorączce towarzyszą zaburzenia oddechowe w sensie wyraźnej duszności, a także przyśpieszonego oddechu w stosunku do wieku dziecka i ciepłoty ciała, konieczne jest jak najdokładniejsze badanie płuc. W razie stwierdzenia ogniska w płucach należy natychmiast, zwłaszcza u dziecka młodszego, wprowadzić leczenie antybiotykami. Ostrzegamy tutaj przed rutynowym podawaniem streptomycyny, szczególnie w fabrycznej kombinacji z penicyliną. Stosunek wzajemny tych dwóch antybiotyków w preparacie fabrycznym jest nieodpowiedni, ■ zawiera za dużo streptomy--cyny.
Dur brzuszny powinien być brany pod uwagę przy dłużej utrzymujących się stanach gorączkowych. Dotyczy to i innych postaci zakażeń salmonellowych. Jeśli gorączka trwająca już kilka dni jeszcze się nasila lub jeśli zjawiła się nagle i trwa, gdy przed wystąpieniem gorączki albo na samym jej początku były lub trwają objawy nieżytu pokarmowego (charakterystyczne szczególniej dla niektórych postaci zakażeń salmonellowych), konieczna jest obserwacja kliniczna. Każde zakażenie salmonellami musi być możliwie szybko ustalone ze względu na dobro chorego, a także ze względu na konieczność jego odosobnienia.
Gruźlica węzłów chłonnych i płuc. Każda gorączka trwająca kilka dni bez objawów nieżytowych musi być podejrzana w kierunku gruźlicy. Jeśli dziecko znajdowało się pod opieką poradni, miało systematycznie wykonywane odczyny tuberkulinowe, można ustalić moment zakażenia dziecka. Jeśli pod tym względem przeszłość dziecka nie jest dostatecznie -znana, należy wszystkimi dostępnymi metodami rozpoznawczymi wy
łączyć czynną sprawę gruźliczą. Wykonanie odczynu Bier- )
nackiego ma tutaj mniejsze znaczenie, gdyż różne choroby mogą dawać przyspieszone opadanie krwinek. Pilne natomiast jest wykonanie odczynu tuberkulinowego, mającego
zresztą znaczenie dla rozpoznania wtedy, jeśli dziecko nie było szczepione przeciw gruźlicy. W każdym bądź razie dodatni odczyn tuberkulinowy upoważnia do wykonania zdjęcia płuc. Badanie radiologiczne może .nieraz ustalić, że przyczyną 2—3-dniowego stanu gorączkowego było obostrzenie dotąd bezobjawowej gruźlicy umiejscowionej w węzłach tchawiczo--oskrzelowych, z okoliczną niedodmą lub nacieczeniem, lub że podłożem gorączki jest wysiew do płuc.
Nowotwory, szczególnie nerek, mogą powodować gorączkę,czym nie należy zapomnieć. Toteż badanie pod tym względem, szczególnie jamy brzusznej na obecność oporów, należy do obowiązkowego postępowania przy utrzymującej się gorączce. Guzy nerek stanowią przedmiot naglącego postępowania operacyjnego, a szczególnie wcześniej rozpoznany guz Wilmsa daje nie najgorsze rokowanie. Również białaczka przez dłuższy okres czasu może nie dawać objawów klinicznych, takich jak powiększenia śledziony, węzłów chłonnych, objawów stawowych, poza gorączką. Rozstrzyga badanie hematologiczne.
Ostre choroby zakaźne. Każda gorączka utrzymująca sie, dłużej niż 24 godz., bez objawów nieżytowych pozwalających na rozpoznanie stanu „grypowego", wymaga powtórnego zbadania w dniu następnym, gdyż może to być początek choroby zakaźnej, która w tym czasie już daje się rozpoznać i wymaga energicznego leczenia.
Udar cieplny i słoneczny. U małych niemowląt należy mieć na uwadze,możliwość przegrzania, szczególnie w miesiącach letnich przy zbytnim nasłonecznieniu. Są to stany niebezpieczne, wymagające szybkiego usunięcia przyczyn przegrzania, zastosowania kąpieli letniej, stosowania środków przeciw zapaści. Nawadnianie wskazane jedynie w stanach wysuszenia.
Spostrzeżenie. W miesiącu czerwcu, podczas wielkich upałów, u niemowlęcia 6-miesięcznego stwierdzono gorączkę dochodzącą do 40°. Okazało się, że dziecko było wystawione na balkon
1 przez kilka godzin znajdowało się pod wpływem promieni słonecznych. Dziecko poprawiło się, jednakże niezbitym dowodem przyczyny gorączki i ciężkiego stanu była okoliczność, że kanarek, który na tymże balkonie znajdował się w klatce, zginął od udaru słonecznego.
Powracając do sprawy jak się ma zachować lekarz w stosunku do przedłużającej się gorączki, należy zaproponować, że jeśli gorączka nie ustępuje, a stan ogólny
dziecka jest zadowalający, należy dziecko odesłać do szpitala, co zresztą należy uważać za zasadę postępowania we wszystkich przypadkach gorączkujących, w których po kilku dniach nie zdołano rozpoznać choroby. Podawanie sulfonamidów, penicyliny lub innego antybiotyku na chybił trafił jest niedozwolone, a nawet karygodne. Lekarz, który ulega naciskowi rodziców i stosuje na ślepo antybiotyki, nie będąc zmuszony do tego ciężkim stanem chorego, a nie wyczerpuje dostępnych metod rozpoznawczych, popełnia nie tylko błąd, ale naszym zdaniem, szkodzi powierzonemu mu pacjentowi.
Dzieci bowiem przybywają do lekarzy zbyt późno, najczęstsze rozpoznania lekarza są następujące: grypa, zapalenie płuc, gorączka gastryczna, ropomócz — choć nie ma ku temu podstaw dostatecznych. Chcemy raz jeszcze podkreślić, że fałszywe jest stanowisko lekarza, które dawniej było uwarunkowane względami podtrzymywania autorytetu, a dzisiaj czasem podyktowane jest chęcią uniknięcia powtórnych wizyt. Szczere stanowisko lekarza świadomego swej roli i przygotowanego do pełnienia czynności zdobędzie sobie na pewno większe uznanie pacjentów niż pokrywanie swej często uzasadnionej niewiedzy pozorami nieomylności.
Mówiliśmy wyżej, że lekarz ambulatoryjny powinien czynić wysiłki dla wyjaśnienia przyczyny gorączki. Tutaj należy sobie zdać sprawę, które badania powinien wykonać lekarz terenowy, a które lekarz szpitalny. Dotyczy to oczywiście lekko chorych i w pierwszych dniach gorączki, gdyż chorzy w stanie ciężkim lub przy przedłużającej się chorobie wymagają odesłania do szpitala. Wykonywanie odczynów tuberkulinowych powinno stać się rutynową metodą lekarza ambulatoryjnego. Również, jak już wyżej powiedzieliśmy, jesteśmy przekonani o konieczności wykonania w odpowiednich przypadkach nakłucia lędźwiowego i badania płynu mózgowo--rdzeniowego w prymitywnym laboratorium poradnianym. Również pożądane jest, ażeby lekarz ambulatoryjny był w stanie wykonać kontrolę radiologiczną. Już poprzednio zaznaczyłem, że w poradni wśród ogromnej masy chorób gorączkujących powinni być wyodrębnieni ci chorzy, u których powstaje podejrzenie choroby naglącej. Karty takich podejrzanych chorych powinny być znakowane, pacjenci tacy powinni być pod nieustającą opieką poradni, a w razie niezgłoszenia się pacjenta, powinna być przeprowadzona kontrola domowa.
Tym stanom, które uważamy za naglące należy przeciwstawić inne, w których również jedynym objawem jest gorączka,
zaś przyczyna tej gorączki jest spowodowana chorobą utajoną dla oka lekarza. Jednakże nie wymagają one naglącego wstawiennictwa lekarskiego. Wyliczamy niektóre z nich jako najczęstsze: gorączka spowodowana wysuszeniem u młodego niemowlęcia, szczególnie noworodka, zapalenie tylnej jamy nosowo-gardłowej (rhinopharyngitis — adenitis retrona-salis), zapalenie ucha środkowego, zapalenie jam bocznych, ro-pomocz, zapalenie okołozębowe.